Temat pracy z domu stał się ostatnio bardzo popularny, głównie za sprawą sytuacji na świecie związanej z pandemią. Obecnie wiele z nas pracuje z domu, ponieważ nie ma możliwości fizycznego chodzenia do biura. Sama zdecydowałam, że dom stanie się moim biurem na długo przed pandemią, więc ten temat jest mi dobrze znany. Jakie zalety możemy znaleźć w pracy z domu?

Zalety pracy z domu

Pierwszą z nich, która wydaje się być oczywista, jest oszczędzanie czasu i pieniędzy, które poświęcilibyśmy na dojazdy do naszej pracy. Niezależnie od tego czy przemieszczamy się pociągiem czy samochodem, czas spędzony na dojazdy moglibyśmy spożytkować na działanie bardziej dla nas pożyteczne. Wątpię, żeby kogokolwiek ulubioną częścią dnia były dojazdy. Czas to pieniądz, ale też pieniądz to pieniądz, więc cieszy to, że kwoty wydawane na paliwo czy bilety zostają w naszej kieszeni.

Drugą zaletą jest brak dresscode’u. Pracując w domu sami decydujemy w co jesteśmy ubrani, więc możemy pracować w zupełnym garderobowym komforcie. Kiedyś w jednym z moich filmów powiedziałam, że pracując w domu nie polecam pracowania w piżamie i swoje zdanie podtrzymuje. Założenie świeżych ubrań nadaje naszemu dniu nieco struktury i lepiej nam się będzie pracować w świeżym ubraniu niż w piżamie, w której spaliśmy.

Kolejnym plusem zorganizowania własnego biura w domu jest dostęp do naszej osobistej kuchni. Oczywiście, niektórzy będą ubolewać nad brakiem możliwości zjedzenia lunchu na mieście, ale zawsze możemy sobie posiłek zamówić do domu. Mając do dyspozycji własną kuchnię, możemy odżywiać się zdrowiej, gotując sobie codziennie świeże posiłki, a przy okazji wyjdzie to taniej niż jedzenie w restauracjach i knajpach.

Jedną z największych, moim zdaniem, zalet są warunki pracy jakie możemy stworzyć w naszym domowym biurze. Pracując z domu możemy dostosować nasze stanowisko pracy do naszych potrzeb, jak tylko chcemy. Z pewnością praca na własnych warunkach bardziej sprzyja produktywności niż praca na open space lub z 15 innymi osobami w jednym pokoju. Dodatkowo unikamy dystrakcji związanych z środowiskiem biurowym, mam tutaj na myśli kawki i ploteczki.

Praca z domu może od nas na początku wymagać nauki zarządzania czasem. Nikt nad nami nie stoi i nie mówi co mamy w danym momencie robić, sami musimy rozplanować sobie nasze godziny pracy. Jeżeli coś nam wypadnie w środku dnia, nie musimy się martwić, jak to rozegrać, żeby wyjść z biura. Po prostu planujemy ten dzień tak, aby uwzględnić daną sprawę. Pracując z domu możemy dać sobie mały margines na leniuchowanie, na przykład gdy któregoś dnia chcemy troszkę dłużej pospać.

Ostatnią zaletą, która mi osobiście oszczędza mnóstwo czasu, jest zminimalizowanie czasu poświęconego na malowani i upiększanie się. Oczywiście nawet pracując z domu musimy czasem się umalować, na przykład na spotkania z klientami, jednak nie jest to częścią naszej codzienności.

Wady pracy z domu

Na świcie nie ma rzeczy bez wad, a pierwszą wadą pracy z domu, która przychodzi mi do głowy jest brak ustalonych godzin pracy. Jak napisałam wyżej, daje nam to komfort i elastyczność, ale trzeba uważać, aby się w tym nie zagubić. Nikt nad nami nie stoi więc sami musimy się pilnować, aby nie odkładać wszystkiego na później. Może to też zadziałać w drugą stronę, nie będziemy mogli zdecydować kiedy kończymy naszą pracę i siedzieć przed monitorem od rana do nocy. Sama miałam taki problem, dopiero, gdy ustaliłam sobie jasne godziny pracy udało mi się od tego uciec. Nie stoi nad nami szef, więc sami oprócz organizacji musimy być organem nadzorującym. To my musimy być zmotywowani do działania, bo brak działania nie spotka się z reprymendą od przełożonego.

Organizowanie pracy w domu może być błogosławieństwem, ale musimy pamiętać, że wyposażenie zapewniamy sobie sami. Tutaj pojawiają się wydatki, które w pracy na etacie nawet nie przeszłyby nam przez myśl. Oczywiście największe kwoty przeznacza się najczęściej na sprzęt komputerowy i związane z nim akcesoria czy aplikacje.

Ostatnią wadą, o której chciałam powiedzieć jest reakcja naszego otoczenia na pracę z domu. Nie dla każdego będzie ona taka sama, ale wiem że dla większości z nas przynajmniej częściowo się pokrywa. Komentarze „to nie jest prawdziwa praca” albo „siedzisz w domu i nic nie robisz” mogą być dla nas krzywdzące, ale nie dajcie się przez to zniechęcić. Mam nadzieję, że takie podejście niedługo się zmieni, biorąc pod uwagę, że w ostatnim czasie większość z nas była zmuszona do pracy zdalnej. Gdy nabierzemy wprawy to zauważymy, że pracując w własnych czterech ścianach jesteśmy dużo bardziej produktywni. W godzinę pracy z włączonym zegarem można wykonać mnóstwo zadań. Dodatkowo, nie tracimy czasu na zapychacze takie jak kawka czy papierosek, ani też nie siedzimy bezczynnie po wykonaniu naszych zadań, bo trzeba odklepać 8 godzin dziennie.

Pracujesz z domu? Jakie widzisz wady i zalety tego rozwiązania u Ciebie? 🙂

Przeczytaj także: Jak przełamać strach przed kamerą?